DEPORTACJE
Obywatele polscy deportowani w głąb Związku Radzieckiego w lutym i w czerwcu 1940 r. uzyskali status specjalnych przesiedleńców. Wywiezionych w lutym w nomenklaturze NKWD określano mianem specpieriesielency-polskije osadniki (ewentualnie spiecpieriesielency-polskije osadniki i lesniki), zaś ofiarom deportacji czerwcowej przypisano nazwę spiecpieriesielency-bieżency. Wszyscy oni trafili do specjalnych osad (spiecposiołki) pozostających pod bezpośrednim zarządem NKWD.
W lutym 1940 r. deportowano 139-141 tys. osób. Według danych NKWD tzw. Zachodniej Ukrainy pochodziło 89062 deportowanych (w tym z obwodu tarnopolskiego 31640, z obwodu stanisławowskiego 9083, z obwodu lwowskiego 20966, z obwodu drohobyckiego 10593, z obwodu wołyńskiego 8858, z obwodu rówieńskiego 7922), a z tzw. Zachodniej Białorusi - 50732.
Zesłańcy ci w ogromnej większości byli Polakami, co wynikało z faktu, iż przede wszystkim wywózka ta objęła osadników wojskowych i cywilnych kolonistów. Wbrew nazwie kontyngentu skład narodowościowy tej grupy nie był jednak niejednolity. Według danych z czerwca 1941 r. Polacy stanowili wprawdzie niemal 82 % deportowanych, ale Ukraińców było bez mała 9 %, a Białorusinów 8 %.
Największa część deportowanych w lutym trafiła na północ Rosji europejskiej, do obwodu archangielskiego i Komi ASRR (w sumie 36 %). Inne obszary, gdzie skierowano znaczne ilości polskich zesłańców to północnouralskie obwody iwanowski, mołotowski i swierdłowski oraz Kraj Krasnojarski i obwód omski na Syberii. Rozmieszczenie to wiązało się bezpośrednio z zamiarami wykorzystania zesłańców jako niewolniczej siły roboczej na terenach stosunkowo słabo rozwiniętych gospodarczo, o niesprzyjających człowiekowi warunkach przyrodniczych, gdzie trudno było pozyskać pracowników wolnonajemnych. Już w grudniu 1939 r. Rada Komisarzy Ludowych ZSRR zatwierdziła regulamin specjalnych osiedli oraz zasady zatrudniania zesłańców. Postanowiono wówczas, że zesłańcy zostaną umieszczeni w specjalnych osadach organizowanych w rejonach wyrębu lasów i wszyscy zdolni do pracy będą mieli obowiązek wykonywania pracy wyznaczonej im w przedsiębiorstwach gospodarki leśnej. W rzeczywistości do dyspozycji przedsiębiorstw gospodarki leśnej przekazano najwięcej, ale nie wszystkich lutowych zesłańców. 85779 osób znalazło się w dyspozycji przedsiębiorstw podporządkowanych Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Leśnego i 23026 w przedsiębiorstwach gospodarki leśnej i obróbki drewna zjednoczenia "Coles" podległego Ludowemu Komisariatowi Komunikacji. Znaczący odsetek deportowanych w lutym 1940 r. przekazano do przedsiębiorstw Ludowego Komisariatu Hutnictwa Metali Kolorowych (19458 osób). Znacznie mniejsze grupy trafiły do zakładów podporządkowanych innym resortom. Jakkolwiek przedsiębiorstwa te były podporządkowane różnym resortom, to decydującą rolę w kwestii wykorzystania siły roboczej "osadników", warunków ich zatrudnienia i płacy odgrywał NKWD, który zawierał w tej sprawie umowy z odpowiednimi komisariatami ludowymi.
W drugiej fali specjalnych przesiedleńców, która pojawiła się w rezultacie deportacji przeprowadzonej w czerwcu 1940 r. Polacy stanowili tylko nieznaczny odsetek. Według danych NKWD z II kwartału 1941 r. wśród 76113 "bieżeńców" było ich tylko 8357, tj. 11 %, podczas gdy przytłaczającą większość (85 %) stanowili Żydzi. Najwięcej Polaków w toku tej wywózki skierowano do obwodów nowosybirskiego, swierdłowskiego i archangielskiego oraz do Mari ASRR. Również i ich osiedlono w specjalnych osiedlach administrowanych przez NKWD, a struktura zatrudnienia była podobna jak w przypadku "osadników".
Osiedleni w spiecposiołkach znajdowali się pod nadzorem osiedlowych i rejonowych komendantur NKWD. Komendanci osiedli prowadzili ewidencję zesłańców, odnotowując wszelkie zmiany w stanie poszczególnych rodzin. Opuszczenie osiedla na czas dłuższy niż 24 godziny oraz zmiana miejsca zamieszkania w obrębie osiedla mogły nastąpić jedynie za zgodą komendanta. Do zadań komendantów należało także zapobieganie ucieczkom, zapewnianie porządku publicznego, walka z pijaństwem, nadzór nad realizacją umów o zatrudnieniu zesłańców w przedsiebiorstwach i nad dyscyplina pracy. Komendant za wykroczenia przeciwko porządkowi i dyscyplinie pracy mógł wymierzać kary grzywny do 25 rubli lub aresztu do 5 dni, a w przypadku powtórnego przewinienia grzywną do 50 rubli. Funkcjonariusze NKWD mieli także prawo pociągać do odpowiedzialności karnej lub administracyjnej za drobne wykroczenia na podstawie samodzielnie przeprowadzanych dochodzeń.
|